Fisz - Drewno / Polepione dźwięki Aha a ta ta ta ram Aha, aha a ta ta ta ram Raz, raz, raz Aha, aha A ta ta ta ram A ta ta ta ram FISZ Aha, aha A ta t ta ram A chodź byś zgrywał twardziela i stroił miny To ja Ci mówię, że potrzebna jest ta druga połowa, Bo tak jak mówił Płomień nic nie działa jak miłe słowa Co uspakajają duszę i ciało, bo ciepłych słów zawsze jest za mało, A ja mam ich cały strumień, bo dbać o tę drugą połowę umiem. Choć różnie bywało, coś nie powinno mieć miejsca, jednak się stało, Lecz z czasem gdzieś uleciało Uleciały niemiłe sprawy, które kuły zagoiły się rany i minęły smutki, Które po głowie się snuły tak bez sensu, Wszystko to pakuje gdzieś na same dno kredensu, Bo tak dobrze mieć Ciebie tak blisko, Mówić o tym, co boli, co gryzie sumienie, mówić po prostu wszystko. Ja wiem, że to brzmi trochę sentymentalnie, czasami tak banalnie, Lecz ja nie wstydzę się mówić o tym, co czuję Mogę szczerze mówić o miłości, choć tak wielu to krępuje. Kiedy wracam zmęczony, praca w studiu, nauka, takie tam, To dziękuje, dziękuję, że nie jestem sam. Przy niej odpoczywają moje zmęczone mięśnie I ciepło, uśmiech, za który oddałbym wszystko. Nie zrozumiesz, o czym mówię, Może nigdy z nikim nie byłeś tak blisko, Bo to nie jest romantik italo disko, Lecz ta jedna kobieta znaczy dla mnie po prostu wszystko. A kiedy jestem sam nie wytrzymuję tego długo Nie bawi mnie nic i wszystko traci smak, takie mdłe I szybko zapominam to, co złe... łooo I szybko zapominam to, co złe
...