Piosenka zespołu Wãdzëbôczi z Brus (Kaszuby) pochodząca z płyty "Młodi dlô Gduńska" (Młodzi dla Gdańska). Autorem tekstu jest Tomasz Fopke - www.fopke.pl W wolnym tłumaczeniu na język polski: Grudzień '70 Krew i matki płacz, Syna miała, Go do pracy słała... On w grudniowy szedł dzień, Za nim śmierć kładła cień, Nie wrócił już... Wiem, tyś też tam był, Za wolność bił, Naprzeciw czołgom stał... Partii podpalił dom... Może twój to był strzał - Co po nim śpi... Zimny był czas i tak wiele nas, tak mało nas... Pałką lał brata brat... Pudło... Twój rozkaz brzmiał: Masz zdusić krzyk! Władzy - pokój! Żwir dobrze sprawę wyciszy... A za dziesięć lat już wiedział świat - nie bez celu było... Mocny w gardłach grał głos: Solidarność! - i coś Się w oku szkli... Dziś w niepamięci ten krzyk gdański, co na Warszawę grzmiał... Z pracy powraca syn I nie martwisz się tym, Co w ziemi śpi...